Fragment tekstu piosenki:
I don't want to die slowly
I don't want to decay
I want to be chosen
I want to be made
I don't want to die slowly
I don't want to decay
I want to be chosen
I want to be made
Utwór 'Speed Me Towards Death' Roba Dougana, pochodzący z jego debiutanckiego albumu Furious Angels wydanego w Wielkiej Brytanii w lipcu 2002 roku, a w USA rok później, to niepokojące, a zarazem pociągające zaproszenie do poddania się ostateczności. Kompozycja idealnie oddaje eklektyczny styl Dougana, który konsekwentnie łączy potężne orkiestracje, typowe dla muzyki filmowej, z trip-hopowymi rytmami i głębokim, szorstkim wokalem, często porównywanym do barw głosu Toma Waitsa czy Leonarda Cohena.
Już od pierwszych wersów, bohater piosenki nie owija w bawełnę, wołając: 'Speed me towards death cause I just can't wait for her' (Prędzej przyprowadźcie mnie do śmierci, bo po prostu nie mogę się jej doczekać). To prośba, a właściwie żądanie, które zaskakuje swoją bezpośredniością. Śmierć jawi się tu jako uosobiona postać, wręcz kochanka, której oczekuje się z niecierpliwością, a nawet zmysłowym pragnieniem: 'I want her to come, I want to embrace her' (Chcę, żeby przyszła, chcę ją objąć). To rewers typowego lęku przed końcem; zamiast strachu, pojawia się tu dziwaczna, niemal romantyczna fascynacja. Motywem przewodnim, który spaja całą narrację, jest głębokie rozczarowanie życiem. Bohater z pełnym przekonaniem deklaruje: 'I've decided it's life that I don't like - that I don't like' (Zdecydowałem, że to życie mi się nie podoba – to życie mi się nie podoba). Nie jest to chwilowy kaprys, ale ugruntowana decyzja wynikająca z poczucia, że życie jest powolne i nużące. Postrzega czas jako zabójcę, ale takiego, który działa zbyt ślamazarnie: 'they say time is the killer, I can't wait he's too slow for me' (Mówią, że czas jest zabójcą, nie mogę czekać, on jest dla mnie za wolny). Całe dotychczasowe doświadczenie życia doprowadziło go do wniosku, że prawdziwe spełnienie czeka gdzieś indziej: 'I've tried all the rest, now I want to try the best'. Najlepsze okazuje się być właśnie objęcie śmierci, a w tym pragnieniu wybrzmiewa także nuta ludzkiego, fundamentalnego głodu bliskości – 'I'd die for some company' (Umarłbym za jakieś towarzystwo).
Refren rozbudowuje to pragnienie, precyzując, jakiego rodzaju śmierci bohater oczekuje, a jakiej unika. Nie chce umierać powoli, ulegać rozpadowi, gnić: 'I don't want to die slowly, I don't want to decay'. Zamiast tego, pragnie bycia 'chosen' (wybranym) i 'made' (stworzonym), co sugeruje transformację, celowe przejście, a nie bierne poddanie się losowi. Obawa przed samotnością towarzyszy mu również w obliczu śmierci: 'I don't want to die lonely and weary of life'. Zamiast bycia „ziemskim” i przywiązanym do doczesności, marzy o wyzwoleniu: 'I will not be earthbound, I'm gonna fly'. To aspiracja do swobody, która w kontekście rezygnacji z życia nabiera paradoksalnego, lecz przejmującego sensu. Rob Dougan, który samodzielnie finansował i produkował swój album, spędzając sześć lat na jego dopracowywaniu z udziałem pełnej orkiestry i chóru, stworzył muzyczne tło, które doskonale współgra z tym mrocznym, a jednocześnie wzniosłym tekstem. Utwór 'Speed Me Towards Death' został zresztą nagrany z udziałem aż 122 muzyków orkiestrowych i chórzystów w słynnej Lyndhurst Hall w AIR Studios, co podkreśla jego kinowy, monumentalny charakter.
Druga zwrotka pogłębia to znużenie światem, traktując go jako coś, co już straciło zdolność pobudzania zmysłów: 'you know my senses are dead, I want her to awaken me'. Śmierć jest tu nadzieją na przebudzenie, a nie na ostateczne uśpienie. Bohater dochodzi do wniosku, że 'this world (at it's best) is just a prelude to the next' (ten świat, w najlepszym wydaniu, to tylko preludium do następnego), odrzucając jego wartość jako niezależnego bytu: 'and it's not one I want to read, it's not one I want to hear'. To poczucie fundamentalnej wady obecnego istnienia, które wydaje się niegodne uwagi. Utwór osiąga kulminację w mocnym, cynicznym stwierdzeniu, które służy jako podsumowanie filozofii bohatera: 'for life is a game fit only for fools, it's a horse that can't win in a race rigged to lose'. Życie jest postrzegane jako gra, w której wynik jest z góry przesądzony, a sama rozgrywka pozbawiona sensu. To fatalistyczna wizja, w której śmierć staje się jedyną logiczną, a nawet pożądaną, ucieczką. Ten utwór, wykorzystany między innymi w popularnym programie Top Gear, pozostaje jednym z najbardziej sugestywnych manifestów artysty, który, jak sam przyznaje, tworzy muzykę przede wszystkim dla siebie, ceniąc w niej autentyczność i unikanie łatwych klasyfikacji.
Pomóż nam ulepszyć tę analizę!
Interpretacja opracowana przy wsparciu narzędzi do analizy tekstu na podstawie utworu z Tekstowo.pl. Jeśli zauważysz błąd w interpretacji, zgłoś go przez formularz opinii. Każdą uwagę weryfikuje nasza redakcja.
Joe Budden - Walk With Me
Nirvana - Dive
U2 - Bullet the blue sky
Kutas Records - Homo Erectus - Gejowski Jaskiniowiec
Whitney Houston - Love will save the day
Severija Janusauskaite - Zu Asche, Zu Staub
Led Zeppelin - Kashmir
MJ Deli - Deli Supreme